Menu

Wine Book

Nazywam się Artur Baranowski. Jestem pierwszym Bookelierem na świecie. Dobieram wino do książek.

Sześć butelek z DOQ Priorat

winebook

Priorat to nieduża hiszpańska apelacja, która słynie z win o wyjątkowej strukturze i koncentracji. Na łupkowych glebach, zwanych „llicorella” dojrzewają grona, których zazdroszczą producenci z Riojy i Ribera del Duero. Ale, gdy prześledzicie historię tego katalońskiego regionu, zobaczycie, że nie zawsze było tak wspaniale. Dzisiaj jednak większość butelek, które noszą świadectwo urodzenia DOQ Priorat, to wina wyjątkowe. W ramach „Degusta Espana” miałem okazję spróbować wspaniałej szóstki z tego regionu.

Degustacja rozpoczęła się od czerwonego „grzebienia”, czyli „Les Crestes 2015” od Mas Doix. Wino niedostępne w Polsce, bo producent wciąż szuka importera. To kupaż szczepów: garnacha, carinena i syrah, który spędził 8 miesięcy we francuskich beczkach. Wyczuwalne aromaty mineralne (zasługa łupków!) i średnia intensywność owocu, beczkowa fermentacja malolaktyczna pozostawiła mleczny posmak. Wino dojrzewa w ustach i ilość owocu zmienia się na korzyść. Taniny są wyczuwalne, ale raczej w większości pochodzą z beczki. Wino stworzone do wszelkich tapas i… luźnej rozmowy z przyjaciółmi.

priorat„Samsara 2014” to już poważniejsze wino (producent Coca i Fito). Do jego produkcji użyto owoców z krzewów jakie sadzono w latach 1943 – 1998, a zatem mamy tu spodziewana większą koncentracje owocu. Ta owocowość przykryła mineralność, ale nie zepsuła wina. Stało się przez to bardziej świeże z mocniejsza budową. Użyto winogron: garnacha, carinena, syrah cabernet sauvignon. Spróbujcie go z ostrzejszą kiełbasą chorizo.

„LLicorella Classic 2010” powstało z winogron garnacha, mazuela i merlot i spędziło rok w dębowych beczkach. Ma niezbyt intensywne aromaty, ale dość silne taniny i posmak czekoladowy, co wskazywałoby na francuski dąb. Wino jest bardzo długie i finiszuje wyraźnymi owocami, co jest zaskakujące biorąc po uwagę, że ma już 7 lat. Zatem warto mieć tę butelkę w piwniczce, bo zapowiada się duży potencjał.

„Mas Sinen Negre 2009” w beczce spędziło 12 miesięcy, by później leżakować jeszcze minimum 5 lat w butelkach. To dość mocne wino – 15% alkoholu. Głęboko czerwone z fioletowymi refleksami i  wyczuwalnymi skórzanymi aromatami. Wygląda młodo, ale smakuje jak bardzo poważne i dojrzałe wino. Nie żałujcie ostrych przypraw swojej pieczeni.

priorat2

„Crudor 2012” przynosi balsamiczne aromaty i mimo tego, że jest młodsze od poprzedniego, to wydaje się lepiej ułożone i zrównoważone. Spodziewajcie się bardzo długiego finiszu z przyjemnym posmakiem gorzkiej czekolady.

„Porrera 2012” zaskakuje przede wszystkim tym, że bardzo wysoka zawartość alkoholu (15,5%) jest doskonale schowana w intensywności aromatów. Wytworzono je z winogron carinena i garnacha w proporcji 4:1. Spędziło 16 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego, ma silnie wyczuwalne owoce i pozostawia w ustach smak ciemnej czekolady. Bardzo poważne wino, które sprawdzi się w towarzystwie steku z grilla.

Słowem - warto sięgać po wina z DOQ Priorat, bo chociaż nie są tanie, to niosą w sobie bardzo bogate doznania, a przecież o nie chodzi podczas degustacji. Bez względu na cenę.

© Wine Book
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci